Dubaj z niewielkim budżetem – czy to możliwe?

Dubaj kojarzy nam się przede wszystkim z bogactwem, złotem i przepychem. Odwiedzają go najbogatsi, gdzie znajdują oni masę atrakccji dla siebie, rozpoczynając od ekskluzywnego siedmiogwiazdkowego hotelu Burj Al Arab, kończąc na największym centrum handlowym na świecie, w którym nie sposób się nie zgubić. Czy podróż do tego prężnie rozwijającego się miasta z niewielkim budżetem ma więc jakikolwiek sens? Jak przeżyć w Dubaju ciekawy czas, żeby nie zbankrutować? 

Rezerwacja biletów wstępu z wyprzedzeniem

Wstęp do najwyższego budynku na  świecie, czyli Burj Khalifa, to wydatek z rzędu co najmniej 100 złotych. Tak będzie, gdy bilet zarezerwujesz przynajmniej kilka tygodni wcześniej przez Internet i zdecydujesz się wiechać wyłącznie na 124 piętro. Jeżeli zależy Ci na jeszcze większych wrażeniach i chcesz wiechać wyżej, musisz liczyć się z kosztami w postaci od 300 do 500 złotych. Podobna sytuacja ma miejsce z parkami wodnymi czy muzeami. Warto zaglądać na ich strony internetowe i z wyprzedzeniem rezerwować wejściówki, mogąc w ten sposób łącznie oszczędzić nawet ponad tysiąc złotych.

Burj Khalifa - najwyższy budynek na świecie (828 m.)

Burj Khalifa – najwyższy budynek na świecie (828 m.)

Restauracja poza centrum

Oczywiście, przyjemnie jest wypić sobie szklankę wody z widokiem na Burj Khalifa czy zjeść obiad w największym centrum handlowym na świecie, ale musisz wiedzieć, że na pewno tego rodzaju doświadczenia nie będą należały do najtańszych. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z restauracji prowadzonej przez Pakistańczyków lub Hindusów. Jedzenie w niej na pewno będzie tańsze, a w wielu przypadkach również smaczniejsze.

 

 

Reklamy