Tania wycieczka do Londynu – jak to zrobić?

Tania wycieczka do Londynu? Nic prostszego! Nasze przygotowania zaczynamy od wyszukania tanich lotów do naszego miejsce docelowego, kupując bilety z odpowiednim wyprzedzeniem możemy dostać je nawet za 300 zł w dwie strony. Kolejnym krokiem, kiedy już będziemy mieli ustaloną datę lotu jest zarejestrowanie się w serwisie couchsurfing i rozpoczęcie poszukiwania lokum, w którym się zatrzymamy podczas naszego pobytu w stolicy Anglii. Jest to o tyle wygodna opcja, że nie musimy płacić za taki wynajem, a uwierzcie ceny w Londynie są tak wysokie, że nie chcemy tego robić. Powinniśmy wybrać miejsce z dobrym dostępem do metra, ponieważ z niego będziemy korzystać jako naszego podstawowego środka komunikacji. Jeśli planujemy podróż poza miasto miejmy na uwadze, że szykuje się strajk kolei w Wielkiej Brytanii i powinniśmy być gotowi na taką ewentualność. Tania wycieczka do Londynu uwzględniająca pobyt tylko w centrum, korzystając z darmowego noclegu, razem z biletami wstępu do największych atrakcji powinna zamknąć się w kwocie 1200 zł za tydzień, który spędzamy na Wyspach.

Tania wycieczka do Londynu to zagwarantuje nam niesamowite widoki na miasto

Największe atrakcje w Mediolanie – krótki opis

Atrakcje w Mediolanie - Katedra Mediolańska

Niewątpliwie atrakcje w Mediolanie dostarczą nam wielu wrażeń i udowodnią, że wybór tego miejsca jako celu wycieczki był właściwy. Przede wszystkim warta uwagi jest słynna na całym świecie katedra mediolańska, która została zaprojektowania między innymi przez samego Leonardo Da Vinci-ego.

Katedra jest jedną z największych z takich budowli na świecie. Znajduje się na równie słynnym placu Piazza Del Duomo, który jest idealnym miejscem, na krótki spacer tuż po zwiedzaniu. Kolejne atrakcje w Mediolanie, które na pewno powinniśmy zobaczyć to La Scalla – jedna z najsłynniejszych na świecie scena operowa, a także Catello Sforzesco – piętnastowieczny zameczek w samy centrum miasta.

Fanom sportu należy polecić zwiedzanie stadionu Giuseppe Meazzy (zwany San Siro), na którym swoje mecze rozgrywają zamiennie drużyny AC Milan i Interu Mediolan, swoją drogą jest to także niesamowita konstrukcja. Oczywiście kolejną atrakcją jaką oferuje nam to miasto to zakupy – nie bez powodu Mediolan nazywany jest europejską stolicą mody. Liczne sklepy w samym centrum miasta oferują nam części garderoby, których nie znajdziemy nigdzie indziej na świecie, aczkolwiek na tę część atrakcji potrzeba bardzo pojemnego portfela.

zaplanuj podróż na wyspę Zakynthos

Zaplanuj podróż i napawaj się widokiem malowniczego Zakynthos

Zakynthos to grecka, trzecia pod względem wielkości wyspa należąca do archipelagu Wysp Jońskich. Zaplanuj podróż na tę zapierającą dech w piersiach swym naturalnym pięknem, ujmującymi zatokami oraz krystalicznie czystym morzem w odcieniach błękitu i turkusu wyspę. Mogłoby się zdawać, że wyspa o tak skromnych rozmiarach (w długości 40km, w szerokości tylko 20km) będzie nudząca swoją jednolitością. Jednakże Zakynthos jest bardzo różnorodną wyspą pod względem swojego terenu. Dzięki rozległym nizinom i licznym zatokom wschodnia część wyspy jest zdecydowanie bardziej rozwinięta turystycznie. Klifowe wybrzeże i malownicze góry po zachodniej stronie wyspy nadają magicznego charakteru. Zatoka Wraku jest jedną z wielu atrakcji, które można znaleźć na wyspie. Białe skały kontrastujące z morzem o wielu odcieniach błękitu i turkusu można podziwiać z górnej platformy widokowej lub także od strony morza. Opcja pierwsza jest zdecydowanie dla osób odważnych, niebojących się wyzwań (jednocześnie trzeba pamiętać, że jednocześnie mogą tam przebywać tylko 4 osoby). Opcja druga, czyli rejsy statkami na tę bajeczną plażę są organizowane z każdego zakątka wyspy i kosztują około 30 euro za osobę. Gdy tylko masz szansę odwiedzenia tego zaczarowanego miejsca nie czekaj, zaplanuj podróż i uciesz oko tymi nieziemskimi widokami.

Drewniane domki w Nidzie

Na północy Litwy, na Mierzei Kurońskiej, leży piękna miejscowość o nazwie Nida. Mierzeja Kurońska to długi, piaszczysty półwysep, oddzielający Zalew Kuroński od Bałtyku. Znajduje się ona na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to praktycznie pasek lądu otoczony morzem, możecie więc sobie wyobrazić urok lokalizacji. Jakby samo morze nie wystarczyło, mierzeja znana jest również z imponujących (drugie w Europie pod względem wysokości) wydm. Nida jest zatem otoczona niebieską wodą i piaszczystymi górami.

Miasteczko założone zostało w XV wieku przez Niemców. Do dzisiaj jest odwiedzane przez wielu turystów z Niemiec, głównie ze względu na to, że słynny niemiecki pisarz, Tomasz Mann, miał tam swój domek letniskowy. Mann regularnie odwiedzał Nidę w latach 30-tych. Trudno mu się dziwić – piękne krajobrazy i niesamowita atmosfera mogą być świetnym źródłem inspiracji dla pisarzy czy artystów.

Oprócz odkrywania historii związanych z Tomaszem Mannem, w Nidzie możecie też rozkoszować się widokami. Fajnym sposobem na poznanie miasteczka i jego okolic jest wynajęcie roweru. Do wyboru macie kilka różnych szlaków wiodących przez lasy i nad samym morzem. Poza tym, miasto pełne jest małych, drewnianych domków w różnych kolorach.

Jeśli chodzi o noclegi, jest w Nidzie przynajmniej jeden hostel – Monk’s Bunk Nida. Ceny noclegów zaczynają się od około 12 Euro, nie są więc wygórowane.

Najtańszym sposobem dostania się na Litwę jest autobus, np. firmy LuxExpress. LuxExpressem dojechać możecie do Wilna. Warto przy okazji rozejrzeć się po stolicy. Stamtąd możecie udać się do Kłajpedy. Wystarczy, że przejdziecie się na dworzec autobusowy i wsiądziecie w jeden z litewskich autobusów międzymiastowych. Z Kłajpedy do Nidy możecie dostać się promem.

Poza tym, jeżeli zamierzacie podróżować w grupie, warto przemyśleć wycieczkę samochodem. Nida znajduje się na terenie parku narodowego, jest więc opłata ekologiczna, ale na szczęście niezbyt wysoka.

Dubaj z niewielkim budżetem – czy to możliwe?

Dubaj kojarzy nam się przede wszystkim z bogactwem, złotem i przepychem. Odwiedzają go najbogatsi, gdzie znajdują oni masę atrakccji dla siebie, rozpoczynając od ekskluzywnego siedmiogwiazdkowego hotelu Burj Al Arab, kończąc na największym centrum handlowym na świecie, w którym nie sposób się nie zgubić. Czy podróż do tego prężnie rozwijającego się miasta z niewielkim budżetem ma więc jakikolwiek sens? Jak przeżyć w Dubaju ciekawy czas, żeby nie zbankrutować? 

Rezerwacja biletów wstępu z wyprzedzeniem

Wstęp do najwyższego budynku na  świecie, czyli Burj Khalifa, to wydatek z rzędu co najmniej 100 złotych. Tak będzie, gdy bilet zarezerwujesz przynajmniej kilka tygodni wcześniej przez Internet i zdecydujesz się wiechać wyłącznie na 124 piętro. Jeżeli zależy Ci na jeszcze większych wrażeniach i chcesz wiechać wyżej, musisz liczyć się z kosztami w postaci od 300 do 500 złotych. Podobna sytuacja ma miejsce z parkami wodnymi czy muzeami. Warto zaglądać na ich strony internetowe i z wyprzedzeniem rezerwować wejściówki, mogąc w ten sposób łącznie oszczędzić nawet ponad tysiąc złotych.

Burj Khalifa - najwyższy budynek na świecie (828 m.)

Burj Khalifa – najwyższy budynek na świecie (828 m.)

Restauracja poza centrum

Oczywiście, przyjemnie jest wypić sobie szklankę wody z widokiem na Burj Khalifa czy zjeść obiad w największym centrum handlowym na świecie, ale musisz wiedzieć, że na pewno tego rodzaju doświadczenia nie będą należały do najtańszych. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z restauracji prowadzonej przez Pakistańczyków lub Hindusów. Jedzenie w niej na pewno będzie tańsze, a w wielu przypadkach również smaczniejsze.

 

 

Warna – sekretna perła morza czarnego

Wiele osób wybiera się do Bułgarii na wczasy, ponieważ koszta są troszkę mniejsze niż takich samych wczasów w Hiszpanii bądź Francji. Jednak tak naprawdę wiekszość z nich pozostaje w swoich hotelach myśląc, że Bułgaria jako kraj wschodniej Europy nie ma nic lepszego do zaoferowania poza ich ekskluzywnym ośrodkiem wypoczynkowym, nic bardziej mylnego…

Sofia - miasto to nie umywa się do Warny pod zględem walorów estetycznych

Sofia – miasto to nie umywa się do Warny pod zględem walorów estetycznych

Stolicą Bułgarii jest Sofia, miasto brudne, pełne ruchu i przestępczości. Jednak nie oficjalną stolicą Bułgarii została okrzyknięta Warna, ukryta perła morza czarnego. Skąd ten przydomek – no cóż – musielibyście odwiedzić to miasto, żeby uwierzyć.

Jedna z plaż wokół Warny

Jedna z plaż wokół Warny

Przede wszystkim jedną z największych atrakcji Warny są cudowne plaże, nawet te w centrum miasta. Czyste, z pełnym wyposażeniem i atrakcjami w rozsądnych cenach, za które na plażach Hiszpanii musielibyście słono zapłacić. Ciekawym jest, że plaże w centrum miasta, mimo, że troszkę brudne i zatłoczone też mają swój urok – a bliskość barów plażowych i restauracji dodaje im uroku.

Jeden z barów na plaży w Warnie, które napewno warto odwiedzić - Cubo

Jeden z barów na plaży w Warnie, które napewno warto odwiedzić – Cubo

Te bary na plaży, które w ciągu dnia oferują klientą zimne piwo, kawkę lub zwykłe przekąski wieczorami zamieniają się w naprawdę świetne miejsca do zabawy. Ich zdecydowanym urokiem napewno jest to, że jeśli nie mamy ochoty na głośniejszą muzykę wystarczy, że usadowimy się na drugim końcu bliżej morza i wtedy naprawdę nawet w sobotni wieczór zaznamy błogiego relaksu z cichszą już muzyką w tle.

Restauracje w "Sea Garden" mają swój niepowtarzalny urok

Restauracje w „Sea Garden” mają swój niepowtarzalny urok

Kolejnym atutem Warny są napewno restauracje. Samo centrum, a raczej główny deptak oferują kuchnie z całego świata, a sam tzw. „sea garden” czyli w wolnym tłumaczeniu ogród morski, który jest naprawdę niesamowitym parkiem tuż obok którego znajdują się świetne restauracje  serwujące pyszne świerze ryby.

Mall Varna - miejsce gdzie najbardziej wybredni zakupoholicy znajdą coś dla siebie

Mall Varna – miejsce gdzie najbardziej wybredni zakupoholicy znajdą coś dla siebie

Oprócz tych atrakcji Warna może zaoferować także coś dla zakupoholików. W mieście znajdują się wielkie centrum handlowe – Warna Mall – gdzie nawet najbardziej wybredni znajdą coś dla siebie.

Jedna z największych atrakcji turystycznych w Warnie

Jedna z największych atrakcji turystycznych w Warnie

Dla tych którzy szukają bardziej wyszukanych atrakcji czekają: katerda „Soboru zaśnięcia Matki Boskiej”, świątynia „Aładża” lub delfinarium, które napewno są warte odwiedzenia.

Roppongi - jedna z najlepszych restauracji na plaży w mieście!

Roppongi – jedna z najlepszych restauracji na plaży w mieście!

Wracjąc do restauracji to te na plaży robią największe wrażenie, choćby Roppongi Beach Restaurant, która oferuje swoim kilentą stoliki na plaży pod namiotami. Niezwykłe miejsce na niesamowitą randkę.

Szybkie pożyczki przez internet – czy warto?

Pewnie wielu z nas w momencie kryzysu finansowego, kiedy portfel świeci pustkami pomyślało o wzięciu szybkiej pożyczki. Wiele osób skorzystało z jednej z wielu ofert i tym samym wyciągnęło się z poważniejszego kryzysu.

Wakacje, rachunki - obojętnie - na to wszystko przyda się szybka pożyczka

Wakacje, rachunki – obojętnie – na to wszystko przyda się szybka pożyczka

Czym jest szybka pożyczka? To zazwyczaj pożyczka rzędu od 100 zł do 1000 zł (w niektórych przypadkach nawet 3000 zł – dla stałych klientów), którą należy spłacić w ciągu 30 dni lub ewentualnie po uprzednim uzgodnieniu z firmą pożyczkową dłuższym terminie. Idealnie nadaje się na tzw. okres przed wypłatą kiedy nasze wydatki przekroczą dostępne fundusze lub sfinansować wakacje.

Zdecydowanym plusem takich pożyczek jest uproszczona do absolutnego minimum procedura weryfikacji, która często trwa nawet 15 minut. W określonych przypadkach to 24 godziny. Następnym plusem jest to, że procedura weryfikacji jest bardzo łagodna i często 70% osób aplikujących może cieszyć się swoją krótkoterminową pożyczką.

Często firmy pożyczkowe mają dla stałych klientów zniżki w postaci niższego oprocentowania, wyższej kwoty pożyczki czy dłuższego terminu spłaty co nie wątpliwie jest korzyścią dla klientów.

Konkurencja na rynku firm oferujących szybkie pożyczki jest ogromna dlatego też warto sprawdzić, która z firm oferuje pożyczki dostosowane do naszych potrzeb. Często większe firmy oferują poprzez różne oddziały różnego typu pożyczki dostosowane do indywidualnych potrzeb swoich klientów.

Sam nie raz korzystałem z usług jednej z firm pożyczkowych i mogę ją polecić – pomogła mi wyjść z opresji nie jeden raz, dlatego jeśli chcesz to przeczytaj o tym więcej.

 

Pies w podróży

Przy temacie podróżowania warto poruszyć jedną kwestię – podróże z psem. Jak dobrze wiemy, z lokalnych informacji, tzw. wakacje, czyli czas wzmożonego podróżowania, nie sprzyja zwierzętom. Często przegrywają w zestawieniu z Grecją, Kretą czy nawet polskim morzem i zostają oddane do przechowalni, tzw. psiego hotelu. Wtedy mają w zasadzie szczęście, bo zdarza się, że lądują na ulicy. Co hamuje właścicieli psów przed zabraniem ich na wycieczkę? Zastanówmy się:

cc3e7a86-3ae7-46f0-8329-c87826753563

  1. Koszta. Zacznijmy od rozwiązania tej kwestii. Jeśli decydujemy się na podróż pociągiem, to musimy kupić psu bilet, w sytuacji, jeśli nie mieści się w przewoźniku. Wtedy traktowany jest jako bagaż i jedzie na gapę. Załóżmy, że jednak się nie zmieścił, bo jest to np. husky. Wtedy musimy zapłacić około 10 zł za przejazd. Czy to dużo? Jeśli porównać z kosztem pobytu w hotelu dla zwierząt, gdzie doba kosztuje plus minus 30 zł (dolne granice), raczej nie. Inaczej rzecz ma się, jeśli wybieramy się za granicę. Tu koszta rosną. Jeśli chcemy jechać z psiakiem np. do zachodnich sąsiadów, oprócz biletu niezbędne jest wyrobienie paszportu, odrobaczenie na dziesięć dni przed opuszczeniem kraju i zaczipowanie. Koszt całkowity przedsięwzięcia to około 100 – 150 zł. Różne kraje mają różne zasady. Koniecznie trzeba dowiedzieć się o warunkach przewozu zwierząt, aby uniknąć przykrych sytuacji i znacznych kar pieniężnych. I pamiętać, że zawsze, ale to zawsze, należy mieć przy sobie kaganiec i książeczkę zdrowia psa.
  2. Druga rzecz, to zakwaterowanie. Nie każdy hotel, hostel, gospodarz, chce gościć zwierzaka. Z obawy przed zniszczeniami, sierścią, itp., niektórzy odmawiają. Przy tym punkcie ty jako właściciel musisz wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością.
  3. Obniżenie komfortu własnego. Myślę, że pomijając koszty i poszukiwania ewentualnego miejsca pobytu, problem leży właśnie tutaj. Zabranie psa ze sobą wiąże się niekiedy z odmówieniem sobie pewnych przyjemności. Nie wszędzie możemy pojechać, bądź wejść ze zwierzakiem. Przykład, w naszych polskich górach zabroniony jest, pod karą grzywny (kilkaset złotych) wstęp na teren parku narodowego z czworonogiem. Jeśli chodzi o plaże, od tego roku przepisy uległy złagodzeniu, z psiakiem wejdziecie nawet na sopocką plażę. Tak samo, jeśli decydujemy się na trip i chcemy podróżować stopem. To będzie prawdziwy test naszej wytrzymałości.

    Komfort związany jest również z tym, że psa trzeba pilnować. Jeśli nie jest typem kanapowca, zapomnijcie o leżeniu i wylegiwaniu się. Pies jest czasami jak dziecko. Wymaga uwagi i potrafi się o nią dopominać. I to jest całkiem normalne. Wymusza na nas kreatywność. I to jest fenomenalne!

  4. „Dlaczego ten pies nie ma kagańca” czyli otoczenie. Ludzie dzielą się na tych, co mają i rozumieją zwierzęta i na tych co nie lubią i nie mają. Dla słabszych psychicznie jest to czynnik stresu, jakiego chcą uniknąć. Dlatego przyporządkowując się społeczeństwu wolą zostawić psa w domu, niż narażać się na niemiłe sytuacje. Jest to bzdura, ale niestety, tak właśnie jest. Niejednokrotnie widzę, jak ludzie siedzą spięci ze zwierzakami, modląc się, by podróż w pociągu dobiegła końca. Często niepotrzebnie karcą zwierzęta, zamiast stanąć w ich obronie. A to utwierdza opozycję w tym, że postępuje słusznie…

Pies to nie tylko obowiązek, ale również nasz osobisty test charakteru. Czy dam radę? Czy zapewnię psu bezpieczeństwo, opiekę i dostarczę mu jak najmniej stresu w życiu? Warto się nad tym zastanowić przed adopcją i nie ulegać namowom dziecka, partnera, bądź własnym.

Na zakończenie coś optymistycznego. Podróże Diuny, wilczaka czechosłowackiego po świecie. No bo przecież się da!

Vaduz – stolica Liechtensteinu

Vaduz, Liechtenstein

Co prawda najczęściej nie chcę tutaj pisać na temat brudnych stolic, a raczej, jak sama nazwa wskazuje małych zakątków europejskich, to warto omówić pokróce stolicę Liechtensteinu. Państewko, to w zasadzie niewiele różniące się rozmiarem od aglomeracji warszawskiej kusi swoją odmiennością. Co prawda przypomina nieco bogatą Szwajcarię, ale cudownego klimatu Liechtensteinu nie da się w żaden sposób podrobić.

Vaduz, to stolica bardzo nietypowa. Po pierwsze dlatego, że jest przepiękna i… cicha. W Vaduz ciężko o korki, przemoc czy hałas znany z wielkich, stołecznych metropolii. Po za tym dookoła ogaraniczone jest przecudnymi Alpami, a na obrzeżach znajduje się książęcy zamek. O tak! Dokładnie tak, bo Liechtenstein ma księcia.

Walutą, podobnie jak w sąsiednim kraju jest szwajcarski frank. Swoją drogą waluta ta miała ostatnio pewne problemy związane z uwolnieniem kursu. Pogoda może nie przyciągnie fanatyków tropikalnej atmosfery, ale za to przykuje uwagę zakręconych maniaków śnieżnych stoków, czy łyżwiarstwa. Lato jest tu bowiem łagodne, ale zimy są za to srogie. Swoisty boom na turystykę miał miejsce kilka lat temu i co ciekawe Vaduz jest liczne odwiedzane, gdyby wziąć pod uwagę fakt, że nie posiada ono stacji kolejowej ani lotniska. To jedno z nielicznych miast stołecznych na świecie w takiej sytuacji. Najbliższa stacja kolejowa jest bowiem w Schaan, które swoją drogą jest największym miastem w Liechtensteinie (sic!).

Vaduz to naprawdę piękne miejsce

Vaduz to naprawdę piękne miejsce

W Vaduz jest zarejestrowane ponad kilkadziesiąt tysięcy spółek, a to dlatego, bo panuje tam jeden z najniższych podatków w Europie, a może i na świecie. Dlatego, też w Vaduz istnieje wiele firm na zasadzie letter-box, czyli w praktyce w ogóle ich tam nie ma, a jedynie oficjalny adres widnieje w Liechtensteinie. Językiem urzędowym jest tutaj oczywiście niemiecki, a wiele pracowników pochodzi z Niemiec oraz z Austrii czy Szwajcarii.

Stolica ta jest bardzo malutka, bo posiada zaledwie 5100 mieszkańców, a całe państwo Liechtensteinu ma ich może z 37 tysięcy ludności maksymalnie. Graniczy ono jedynie ze Szwajcarią oraz z Austrią. Alpy stanowią tu właściwie naturalną granicę. Warto dodać, że już od 1923 roku pomiędzy Szwajcarią a Liechtensteinu granicy tak naprawdę nie ma, a przynajmniej nie istnieje ona w tradycyjnym znaczeniu.

Co do religii to w Vaduz około 80% ludzi to oficjalnie rzymscy katolicy. Istnieje też odłamek innych rodzajów chrześcijaństwa i śladowe ilości muzułmanów (5%), żydów (0,1%) oraz bezwyznaniowców (7%). Dookoła Vaduz jest aż 250 km dróg, a 90 km jest przeznaczone jako ścieżki rowerowe!

W mieście funkcjonuje nawet klub futbolowy.

Annecy, Francja

Małe miasteczko otoczone szczytami Alp. Czarujące jazioro, wąskie uliczki, kanały, gotyckie wieże i piękne kamienice. Brzmi bajecznie, prawda? Tak też jest. Annecy to perełka, niespodzianka, sceneria prosto z bajki. Trafiłam tam przez przypadek. Kilka lat temu zorganizowałam sobie nieco dłuższy wyjazd do Francji, razem z trójką znajomych. Pojechaliśmy samochodem. Annecy znaleźliśmy po drodze z Paryża do Szwajcarii. Szczerze mówiąc, miasteczko zrobiło na mnie większe wrażenie niż słynny Paryż. Nie jestem miłośniczką dużych miast, a tym bardziej stolic. Annecy natomiast jest idealne: coś się dzieje, ludzie chodzą ulicami, kawiarni jest mnóstwo, restauracji i hoteli też, ceny niższe niż w metropoliach, za to jakość zwykle wyższa. Nie jest sennie, nie jest nudno. Nie jest też przytłaczająco ani gwarnie. Jest przyjemnie.

Jeśli chodzi o ciekawostki i atrakcje, na wzgórzu stoi uroczy zamek, a wraz z nim muzea: Muzeum Regionalne i Muzeum Jezior Alpejskich. W Annecy znajdują się też takie osobliwości jak Muzeum Sztuki Dziecięcej i Zabawek, Muzeum Dzwonów, a niedaleko, w pobliskim Menthon Saint Bernard, znajdziecie przepiękny, tajemniczy zamek, w przeszłości pełniący rolę aplejskiej posiadłości Ludwika Bawarskiego.

Podczas odwiedzin w Annecy koniecznie pospacerujcie po miasteczku. Zwiedzanie od punktu A do punktu B nie wystarczy. Trzeba się tam posnuć, usiąść na chwilę, napić się kawy, popatrzeć na te ogromne, imponujące szczyty otaczające miasto. Zwróćcie uwagę na renesansowe kamienice, kolorowe kwiaty w donicach i sklepiki z rzemiosłem. Warto też pochodzić po parku, który rozciąga się wzdłuż brzegu jeziora.

Jeśli chodzi o dojazd do Annecy, na trasie Paryż-Annecy kursuje mnóstwo pociągów, tutaj możecie zarezerwować bilet. Bardzo szybko można też dojechać do miasteczka z Genewy, która położona jest niecałe 40 kilometrów dalej. Polecam ten hostel, w nim właśnie nocowaliśmy.